Samo uzgodnienie warunków z producentem lub twórcą nie zawsze jednak wystarczy. W przypadku sporu dotyczącego praw autorskich liczy się to, czy możesz przedstawić dokument potwierdzający udzielenie Ci odpowiednich praw.
Dlatego przed wysłaniem utworu do dystrybucji lub jego monetyzacją warto sprawdzić, czy posiadasz prawidłowo przygotowaną licencję. Dotyczy to szczególnie utworów, które mają trafić do serwisów takich jak YouTube czy Meta, gdzie kwestie praw do muzyki są coraz dokładniej weryfikowane.
Screen wiadomości nie jest licencją
Ustalenia dotyczące wykorzystania bitu czy utworu mogą odbywać się za pośrednictwem Messengera, Instagrama, WhatsAppa czy innego komunikatora. Nie oznacza to jednak, że screen takiej rozmowy jest dokumentem potwierdzającym udzielenie licencji.
Zrzut ekranu może pokazywać, że strony prowadziły rozmowę, ale nie zastępuje prawidłowo sporządzonej umowy licencyjnej. W przypadku sporu o prawa autorskie, szczególnie gdy utwór zacznie generować znaczące przychody, taki materiał może okazać się niewystarczający do wykazania, jakie dokładnie prawa zostały Ci przekazane.
Dlatego nie warto opierać bezpieczeństwa prawnego wyłącznie na wiadomości w stylu „możesz użyć tego bitu” czy „masz zgodę na publikację”. Tego rodzaju ustalenia powinny zostać ujęte w odpowiednim dokumencie.
Co powinna zawierać prawidłowa licencja?
Licencja powinna jasno określać, kto udziela praw, kto je otrzymuje oraz czego dokładnie dotyczą ustalenia. Dokument powinien być możliwy do jednoznacznego przypisania do konkretnego utworu i konkretnych stron.
W przypadku standardowej umowy licencyjnej powinny znaleźć się w niej przede wszystkim:
•
dane obu stron – imiona, nazwiska i adresy licencjodawcy oraz licencjobiorcy,
•
przedmiot umowy – dokładny tytuł utworu, bitu lub innego materiału, którego dotyczy licencja,
•
pola eksploatacji – czyli sposoby i kanały, w których licencjobiorca może korzystać z utworu, np. streaming, dystrybucja cyfrowa czy synchronizacja,
•
podpis licencjodawcy – osoby udzielającej praw, np. producenta muzycznego,
•
podpis licencjobiorcy – artysty, wydawcy lub wytwórni, która otrzymuje prawa.
Podpisy obu stron mają szczególne znaczenie, ponieważ potwierdzają zawarcie umowy i akceptację jej warunków. Sama treść dokumentu bez odpowiedniego potwierdzenia przez strony może nie zapewniać takiej samej ochrony jak prawidłowo zawarta umowa.
Licencja musi odpowiadać sposobowi wykorzystania utworu
Samo posiadanie dokumentu zatytułowanego „licencja” nie oznacza jeszcze, że możesz wykorzystać utwór w dowolny sposób. Licencja powinna określać zakres praw, które rzeczywiście zostały Ci udzielone.
Jeżeli planujesz publikację w serwisach streamingowych, wykorzystanie utworu w reklamie, synchronizację z materiałem wideo albo monetyzację na konkretnych platformach, sprawdź, czy odpowiednie pola eksploatacji zostały uwzględnione w umowie. Ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy licencja dotyczy bitu lub sampla stworzonego przez inną osobę.
Warto również zwrócić uwagę na to, czy licencja jest wyłączna (exclusive), czy niewyłączna (non-exclusive). Rodzaj licencji może mieć wpływ na możliwość wykorzystania materiału w systemach identyfikujących prawa do muzyki oraz na możliwość jego monetyzacji.
Wyjątek: licencje generowane przez oficjalne platformy
Nie każda licencja musi wyglądać jak indywidualnie podpisana umowa przygotowana między artystą a producentem. Wyjątkiem są licencje generowane automatycznie przez oficjalne platformy zajmujące się sprzedażą bitów i sampli, takie jak BeatStars czy Splice.
W takich przypadkach dokumentacja zakupu i warunków licencji może być generowana przez samą platformę. Jeżeli korzystasz z takiego rozwiązania, zachowaj dokument licencyjny oraz potwierdzenie zakupu i sprawdź dokładnie zakres przyznanych praw.
Nie zakładaj jednak, że każdy zakup materiału w internecie automatycznie daje Ci prawo do jego dowolnego wykorzystania. Zawsze sprawdzaj warunki konkretnej licencji, ponieważ mogą one różnić się między platformami, produktami i poszczególnymi wariantami licencji.
Do monetyzacji na Meta i YouTube potrzebujesz licencji exclusive
Jeżeli chcesz wysłać utwór do monetyzacji na Meta i YouTube, potrzebujesz licencji exclusive, czyli wyłącznej. Jest to szczególnie istotne w przypadku bitów, ponieważ ten sam materiał może być oferowany przez producenta wielu osobom w ramach licencji niewyłącznych.
Platformy coraz dokładniej analizują pochodzenie publikowanych treści. Sprawdzają między innymi, kto posiada prawa do muzyki, czy dana osoba ma prawo do jej monetyzacji oraz czy identyczne lub bardzo podobne nagrania nie pojawiają się jednocześnie w różnych kanałach.
Dlatego przed zgłoszeniem utworu do monetyzacji upewnij się, że dokument, którym dysponujesz, rzeczywiście daje Ci odpowiednie prawa. Sama informacja przekazana w wiadomości prywatnej albo screen rozmowy nie zastąpi licencji potwierdzającej zakres posiadanych praw.
Dobra praktyka: zanim prześlesz utwór do MUGO, sprawdź, czy masz dokument potwierdzający prawa do wszystkich wykorzystanych elementów. Jeśli korzystasz z bitu, sampla lub innego materiału stworzonego przez osobę trzecią, zachowaj licencję i upewnij się, że jej zakres odpowiada planowanemu wykorzystaniu utworu.
Jesteś tu nowy/a? Zarejestruj się i zobacz, jakie możliwości stwarza MUGO!